Kebab i Horoskop

Kebeb i Horoskop



Opis

"To będzie twój dobry dzień. Szczęście jest na wyciągnięcie ręki. Planety będą życzliwie przyglądać się twoim przedsięwzięciom. Twoje życie wypełni energia i optymizm". Wystarczy, że obejrzysz "Kebab i Horoskop". - Krzysztof Czapiga, Onet
MD4 i Zentropa Int. Poland - producenci wielokrotnie nagradzanych filmów „Sponsoring”, „Bejbi blues” i „W imię…” przedstawiają pełnometrażowy debiut fabularny Grzegorza Jaroszuka, jednego z najbardziej obiecujących reżyserów młodego pokolenia, laureata nagrody MFF w Locarno (2011) za krótkometrażowe „Opowieści z chłodni”.
„Kebab i Horoskop” to komedia absurdu. Film opowiada historię pracowników bankrutującego sklepu z dywanami. Pewnego dnia na zaproszenie Szefa (Andrzej Zieliński) w sklepie pojawia się dwóch „specjalistów od marketingu” o zagadkowych przydomkach Kebab (Bartłomiej Topa) i Horoskop (Piotr Żurawski). Personel sklepu to postacie barwne, ale jednocześnie dosyć zobojętniałe na bodźce zewnętrzne – do sklepu zwykle nikt nie przychodzi… Spece od marketingu wywołują zmianę w atmosferze… Wszyscy poddają się ich coraz dziwniejszym pomysłom… Wytrąceni ze zwykłego zobojętnienia; nieśmiała Stażystka (Justyna Wasilewska) dzieląca mieszkanie z neurotyczną matką (Dorota Kolak), poszukująca miłości w internecie Kasjerka (Barbara Kurzaj), zgryźliwy sprzątacz Kortazar (Janusz Michałowski) i Dawny Kibic (Tomasz Schuchardt) „biorą sprawy w swoje ręce”, co burzy ich mikroświaty i prowadzi do serii śmiesznych i zaskakujących sytuacji. Gotowi na wszystko fałszywi specjaliści od marketingu przekonają się, że życie potrafi być równie skomplikowane, jak wzór na perskim dywanie.
„Kebab i Horoskop” jest filmem o tych, których zwykle określamy jako przegranych, nieporadnych życiowo nieudaczników. Czy na pewno? Poczucie humoru i empatia, z jaką postaci są pokazane czynią film wyjątkowym: słodko‐kwaśnym, aktualnym. Narracja prowadzona z dystansu pozwala obserwować świat wykreowany przez Jaroszuka jak gdyby „przez szybę”. Gotowość do działania bohaterów, potrzeba przejęcia kontroli nad własnym losem w zestawieniu z kompletnym brakiem skuteczności, są źródłem absurdalnego humoru, który czyni z filmu najbardziej interesującą komedię spod znaku „pure non sense” ostatnich lat. A myśl dająca ująć się w zdanie: „nie ma sensu walczyć z samotnością”, która towarzyszy bohaterom, nabiera komicznego zabarwienia.

Zwiastun i galeria